O niezrozumieniu, stereotypach i hejcie na podstawie „Wicked” (2024, reż. Jon M. Chu)


„Nie będę się już ukrywać. To, kim jestem, jest wystarczająco dobre”

Czy dobro i zło zawsze są tak oczywiste, jak się wydaje? Często staramy się zrozumieć sytuację jak najlepiej, lecz nasz umysł, aby łatwiej przyswoić informacje, nakleja na wszystko etykiety. Czarne lub białe, słodkie lub kwaśne, miły lub arogancki. Wicked to historia, która odwraca klasyczne schematy baśniowe i pokazuje, jak łatwo można kogoś niesprawiedliwie ocenić. 

Film jest oparty na musicalu, który od lat cieszy się popularnością na Broadwayu. Musical ten z kolei bazuje na książce Gregory’ego Maguire’a „Wicked: Życie i czasy Złej Czarownicy z Zachodu”. Autor inspirował się oczywiście  „Czarnoksiężnikiem z krainy Oz” L. Franka Bauma z 1900 roku. Choć ścieżka tej historii wydaje się skomplikowana, warto pamiętać, że oryginalna historia została zinterpretowana na nowo i pochodzi z tak dobrze znanej nam książki i bajki. 

Zobacz zwiastun filmu:

Historia ta przedstawia losy Elphaby – dziewczyny o zielonej skórze, która zostaje niesłusznie uznana za złą czarownicę. Przez pryzmat jej historii możemy zobaczyć, jak stereotypy, niezrozumienie i hejt wpływają na społeczeństwo – nie tylko w baśniowym świecie Oz, ale i w naszym. Odmienność Elphaby staje się przyczyną niezrozumienia, lęku przed tym, co inne. Od urodzenia bohaterka wyróżnia się spośród innych, społeczeństwo uważa ją za „dziwadło”, choć w rzeczywistości Elphaba jest inteligentną, empatyczną i utalentowaną osobą. Ludzie często boją się tego, czego nie rozumieją. Już w szkole Elphaba staje się outsiderką, bo nie pasuje do schematów. Inność jest nieprzewidywalna i dlatego bywa utożsamiana z czymś złym. 

Film jest pełen stereotypów, iluzji dobra i zła. Granica między nimi jest niezwykle płynna. Elphaba, mimo że ma dobre intencje, zostaje uznana za złą czarownicę, ponieważ nie pasuje do utartego obrazu bohaterki. Jej wygląd i buntowniczy charakter wobec władzy sprawiają, że łatwo ją zaszufladkować jako tę złą. Glinda – najpierw największa przeciwniczka, a potem najlepsza przyjaciółka Elphaby – jest piękna, popularna i uznawana za dobrą czarownicę, mimo że jej intencje nie zawsze są moralne. To wskazuje na stereotypowe kierowanie się w ocenie człowieka przez pryzmat jego wyglądu. 

Mieszkańcy Oz bezrefleksyjnie wierzą w propagandę szerzoną przez Czarnoksiężnika, który przedstawia Elphabę jako zagrożenie. Łatwiej uwierzyć w złowrogą czarownicę, gdy jest inna, niż podważać słowa władcy. Hejt i manipulacja wzmacniają niezrozumienie i prowadzą do masowej agresji. Władca Oz, chcąc ukryć własne błędy, potrzebuje wroga publicznego. Elphaba staje się kozłem ofiarnym – Czarnoksiężnik i jego ludzie celowo kreują jej fałszywy, niebezpieczny wizerunek. Ludzie zaczynają się jej bać i nienawidzić, choć nigdy jej nie poznali. Powtarzają plotki i kłamstwa, zamiast szukać prawdy. W efekcie Elphaba zostaje wykluczona i zmuszona do samotnej walki.

Film doskonale pokazuje, jak działa hejt oparty na manipulacji. Rzadko zastanawiamy się nad tym, czy to, co słyszymy, jest prawdą czy tylko rozpowszechnianiem dezinformacji  służącej czyimś interesom. „Wicked” niesie przesłania, które łatwo odnaleźć we współczesnym świecie. Choć historia Elphaby rozgrywa się w baśniowej krainie Oz, jej przesłanie jest uniwersalne.

Niezrozumienie inności, a raczej strach przed nieprzewidywalnym,to silny stereotyp, który wciąż funkcjonuje w naszym świecie. Zmagamy się z odrzuceniem z powodu wyglądu, pochodzenia czy poglądów. Równie ważnym problemem  są stereotypy powielane w mediach i hejt szerzony w internecie.  Często obserwujemy, jak pewne grupy ludzi są przedstawiane w czarno –biały sposób, zamiast pokazywać ich pełny obraz. Podążamy za wyidealizowanymi postami, nie zastanawiając się, jak wpływa to na nasze postrzeganie świata i nas samych. Tak jak mieszkańcy Oz ślepo uwierzyli w kłamstwo o Elphabie, tak my dziś często padamy ofiarą dezinformacji i spotykamy się z agresją słowną w sieci.

„Wicked” pokazuje, jak niebezpieczne mogą być stereotypy, agresja i brak zrozumienia dla inności. Uświadamia, że prawda rzadko bywa oczywista. Warto szukać prawdy, nie dać się wciągnąć w nienawiść, nie oceniać pochopnie, lecz szanować innych. Wicked to historia, która odwraca klasyczne baśniowe schematy i pokazuje, że świat nie jest czarno –biały, zawsze gdzieś się kryje szarość. Uczy, jak łatwo można kogoś niesprawiedliwie ocenić i jak ważne jest, by patrzeć głębiej niż tylko na powierzchnię.

Autor

Nie przegap najnowszych wpisów!

Nie spamujemy! Przeczytaj więcej w naszej polityce prywatności

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *